Uroczyste poświęcenie Kapliczki w Satyjowie

SATYJOW 2013 09 07 zaproszenie

 

W sobotę 7 września 2013 o godzinie 11:00 rozpocznie się uroczystość poświęcenia Kapliczki pw. św. Jana Nepomucena w Satyjowie (Ukraina), zrekonstruowanej staraniem Fundacji Niepodległości.

 

KAPLICZKA W SATYJOWIE

Kilkanaście kilometrów na południowy zachód od Równego, jadąc w kierunku Młynowa i nieznacznie skręcając na prawo w Iwaniczach, na końcu drogi, która właśnie się rozmywa w polu, można trafić na jedyny pozostały ślad kultury materialnej i duchowej wsi – kapliczkę św. Jana Nepomucena.
Dziś stoi ona w szczerym polu, ale okoliczni, starsi mieszkańcy wspominają, że jeszcze w czasie ostatniej wojny
kapliczka znajdowała się w zwartej zabudowie. Dziś po tej zabudowie nie pozostał nawet ślad. Jak okiem sięgnąć,
po horyzont, uprawne pola. Najbliższe, niezamieszkałe siedlisko widoczne około 200 m na wschód, ale nawet tam
nie zachował się żaden budynek. Pozostały tylko zdziczałe drzewa owocowe.


Patron kapliczki
Nic dziwnego, że patronem wiejskiej kapliczki mieszkańcy wybrali św. Jana Nepomucena. Ten zwyczaj,
rozpowszechniony także w Polsce centralnej, od połowy XVIII wieku i przez cały wiek XIX był silnie związany z
życiem religijnym wiejskich społeczności. Jan Nepomucen, średniowieczny kapłan kapituły praskiej, był z
pochodzenia Czechem. Urodził się prawdopodobnie w Pomuku (Nepomuku) w roku 1350 w czasach króla
Wacława IV Luksemburczyka. Życie dorosłego Jana związane było ze stanem duchownym, a karierę robił jako
doktor prawa i generalny wikary przy arcybiskupie praskim. Arcybiskup był przeciwnikiem króla Wacława IV, który
prowadził hulaszczy tryb życia. Król nie znosząc krytyki uknuł intrygę mającą na celu pozbycie się dostojników
kościelnych. Zaprosił ich na dwór, po czym uwięził. Wśród uwięzionych znalazł się też Jan Nepomucen. Część
więźniów wypuszczono, część uciekła, pozostał tylko Jan, nad którym znęcano się i poddawano przeróżnym
torturom: palono ogniem, kłuto ciało, bito, kopano oraz wyrwano kleszczami język. W końcu wywleczono go na
most nad Wełtawą w Pradze i w nocy 20 marca 1393 roku, z przyczepionymi do szyi kamieniami, wrzucono do
rzeki. W tym momencie na niebie ukazało się pięć gwiazd symbolizujących pięć cnót męczennika. Gwiazdy te, w
wielu przypadkach, są charakterystycznym elementem rzeźb i malowideł. Według innej legendy Jan Nepomucen
po otrzymaniu święceń kapłańskich został kanonikiem kapituły katedry św. Wita w Pradze. Bywał zapraszany na
dwór królewski i został spowiednikiem królowej. Król podejrzewając żonę o niewierność próbował wymusić na
Janie wydanie tajemnicy spowiedzi. Gdy ten odmówił został poddany ciężkim torturom i w końcu zginął zrzucony z
mostu nad Wełtawą. Papież Innocenty XIII dekretem z dnia 25 VI 1721 roku zezwolił na wszczęcie procesu
kanonizacyjnego, a papież Benedykt XIII 19 marca 1729 roku dokonał kanonizacji. Jan Nepomucen został wpisany
w poczet świętych. Jest patronem jezuitów, Pragi, spowiedników, szczerej spowiedzi, dobrej sławy i tonących
oraz orędownikiem podczas powodzi. Jest także patronem mostów. Według tradycji ludowej był świętym, który
chronił pola i zasiewy przed powodzią, ale również i... suszą. Dlatego figury Jana Nepomucena (Nepomuki) można
spotkać jeszcze dzisiaj przy drogach w sąsiedztwie mostów, rzek, ale również na placach publicznych i kościelnych
oraz na skrzyżowaniach dróg.


Harmonijne piękno
Jakkolwiek brak danych źródłowych uniemożliwia precyzyjne określenie daty budowy obiektu, biorąc pod uwagę
formę kapliczki, z dużą dozą prawdopodobieństwa można przyjąć, że powstała ona w ostatniej ćwierci XVIII
wieku. Założona na rzucie kwadratu o długości boku 1460 mm, odznacza się imponującą wysokością ponad 5
metrów. Jest wymurowana z ceramicznej cegły o wymiarach 310 x 170 x 70 mm. Charakterystyczne są
nierównomierne fugi i niestaranne ułożenie ceglanego wątku. Otynkowana zaprawą wapienno–piaskową.
Na stosunkowo wysokim cokole znajduje się zasadnicza część kapliczki z wnęką mieszczącą drewnianą, obecnie
bardzo zniszczoną figurę św. Nepomucena. Pozostałe trzy ściany ozdobione wnękami o wykroju prostokątnym.
Delikatny gzyms koronujący został wykonany z narzutu wapiennego, pokrytego cienką warstwą zaprawy.
Przykryta dachem namiotowym, jako pokrycia użyto blachy ułożonej romboidalnie, co świadczy o dokonanym
remoncie w okresie późniejszym, zapewne w latach 20–tych XX wieku (pierwotne pokrycie wykonane było z
gontu, o czym świadczą odnalezione podczas remontu pozostałości). Całość zwieńczona metalowym krzyżem,
niegdyś złoconym. Po dacie budowy, od frontu dostawiono – nie wiążąc z wątkiem cokołu – dwustopniowe
schody zapewniające wygodniejszy dostęp do figury świętego.


Żaden opis nie odda jednak piękna dzieła sztuki. Satyjowska kapliczka odznacza się przede wszystkim idealnymi
proporcjami. Poszczególne elementy budowli są ze sobą wspaniale zharmonizowane i uzupełniają się nawzajem,
tworząc doskonałą całość. Dyskretny detal architektoniczny, gzymsy, wnęki oraz wydany okap dachu wraz niszą
nadają kapliczce lekkość i delikatność, mimo – z założenia – dość masywnej formy. Niedoskonałe nałożenie tynków,
pofałdowanych i nierównych, nie szkodzi kaplice, lecz przeciwnie – dodaje jej uroku świadcząc o wiejskim
budownictwie sakralnym minionych wieków.

 

Trudne powojenne losy
Zmiany, które zaszły po II wojnie światowej przeobraziły kontekst, w którym przez stulecia funkcjonowała
kapliczka. Wieś wyludniła się, opustoszałe domostwa obróciły się w ruinę i z czasem zniknęły z przestrzeni. Na ich
miejscu rozciągają się teraz buraczane pola. Kapliczka jest jedynym śladem przeszłości tych ziem. Ponad 70 lat
braku opieki nad obiektem doprowadziło do katastrofalnego stanu jego zachowania. Kiedy we wrześniu 2012 roku
po raz pierwszy przyjechałem do Satyjowa, kapliczka zdawała się być na ostatnim etapie swojego istnienia.
Budowla była wychylona od pionu. Dach praktycznie nie funkcjonował, drewniana więźba dachowa, zmurszała,
zagrzybiona i zdeformowana, utraciła swoje właściwości konstrukcyjne. Blaszane pokrycie było przerdzewiałe, liczne
ubytki umożliwiały swobodną penetrację wód opadowych. Bryła kapliczki została poważnie wypłukana przez wodę
wnikającą przez nieuszczelniony styk krzyża z przykryciem zwieńczenia. Konstrukcja obiektu nie wykazywała
spękań, natomiast tynki praktycznie nie istniały. W większości oderwane, te które zostały były odspojone i
spękane, nie pełniły roli zabezpieczającej. Detal architektoniczny był uszkodzony, miejscami zatarty. Krzyż na
zwieńczeniu mocno przechylony i już trwale nie związany ze strukturą dachu. W niszy znajdowała się rzeźba św.
Jana Nepomucena, zniszczona przez czas i ingerencję ludzi złej woli, o czym – do dzisiaj – świadczą ślady
nadpalenia. Podobny los spotkał drugą rzeźbę, putto, złożoną obok Nepomucena. Obrazu nieszczęścia dopełniał
fakt obłożenia cokołu – w ramach niewłaściwie pojętego zabezpieczenia – kamieniem łupkowym, materiałem
nieadekwatnym do charakteru kapliczki.

 

Ratunek
Ratunek przyszedł w ostatniej chwili. Pan Jarosław Kowalczuk, mieszkaniec Równego i strażnik polskiego
dziedzictwa kulturowego, mając świadomość znaczenia kapliczki dla historii ziemi równieńskiej, od lat szukał
środków umożliwiających wykonanie profesjonalnego remontu i konserwacji obiektu. Nie znajdując poparcia na
własnym terenie, dotarł do polskiego Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Tam trafił na Pana Marka
Maluchnika, Naczelnika Wydziału ds. Polskiego Dziedzictwa Kulturowego za Granicą w Departamencie Dziedzictwa
Kulturowego, ducha opiekuńczego polskich pamiątek pozostawionych na Wschodzie. Podczas wrześniowego
spotkania w Krzemieńcu, Pan Maluchnik zainteresował problemem przedstawiciela Fundacji Niepodległości z
Lublina. Wspólna wizytacja obiektu, w towarzystwie konserwatora Pana Kazimierza Patejuka, która nastąpiła kilka
dni później, w pełni uzasadniała troskę p. Kowalczuka o los kapliczki. W ten sposób zarysował się plan realizacji
remontu i konserwacji obiektu.

Zarząd lubelskiej Fundacji Niepodległości, której szczególnym celem jest zainteresowanie wszystkim tym, co
związane jest z historią i przeszłością Polski, nie miał wątpliwości odnośnie zasadności i konieczności podjęcia działań.
Jednomyślnie podjął uchwałę o sfinansowaniu prac. Pan Kazimierz Patejuk, na zlecenie Fundacji, podjął się
opracowania programu robót i wykonania prac jeszcze w 2012 roku.

 

Opis rewaloryzacji
Zaproponowane postępowanie konserwatorskie w pełni respektowało zasady działania przy zabytkach, a program
prac przewidywał kompleksową rewaloryzację kapliczki. Roboty podjęto w październiku 2012 roku. Zaczęto od
skucia niefortunnego oblicowania cokołu. Następnie ekipa przystąpiła do demontażu konstrukcji dachu i krzyża.
Drewniane elementy zostały zabezpieczone i przewiezione do stolarni w celu odtworzenia w nowym materiale.
Krzyż został odrdzewiony i zabezpieczony antykorozyjnie. W dalszej kolejności zostały skute z całej powierzchni
ścian i cokołu zdegradowane tynki. W niszy tynki skuto w granicach uszkodzeń, oczyszczono ceglany wątek z
kolonii mchów i porostów i całościowo zdezynfekowano jego powierzchnię. Następnie oczyszczono i umyto
detergentem ulegającym biodegradacji oraz szarym mydłem odsłoniętą strukturę kapliczki. Uzupełniono ubytki
w detalu architektonicznym, wątku ceglanym ścian i wyrównano ich powierzchnię. Zagruntowano całość i
przystąpiono do kładzenia warstw tynku wapienno-piaskowego. Prace zakończono zamontowaniem
zrekonstruowanej konstrukcji dachu, oraz wykonaniem jego pokrycia – zgodnie z formułą sprzed remontu – z
rombowych elementów wykrojonych z blachy płaskiej. Na koniec wstawiono zakonserwowany krzyż, oraz
ponownie umieszczono w niszy figury. Działania uwieńczyło wkucie tablicy inskrypcyjnej mówiącej o dacie
wykonania robót, oraz o ich fundatorze: RENOWACJA A.D. 2012 FUNDACJA NIEPODLEGŁOŚCI POLACY Z
WOŁYNIA. Z uwagi na niekorzystne warunki atmosferyczne nie zdążono wykonać nowych powłok malarski. Prace
te przeprowadzono jednak wiosną 2013 roku kończąc tym samym dokonaną – nie bez trudności – rewaloryzację
zabytku.

 

Piotr Mazur
członek zarządu Fundacji Niepodległości

 

- W tekście zostały wykorzystane dane dot. kapliczki zawarte w opracowaniu: Dokumentacja konserwatorska z
prac remontowo–konserwatorskich wykonanych przy kapliczce św. Jana Nepomucena w Satyjowie w październiku
2012 r. (autorstwa Kazimierza Patejuka, 2012 r.)

FE PL na jasne tlo 240

FUNDACJA NIEPODLEGŁOŚCI
ZOSTAŁA UHONOROWANA NAGRODĄ
XXV FORUM EKONOMICZNEGO
W KRYNICY

DLA ORGANIZACJI POZARZĄDOWEJ
EUROPY ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ

(2014)



Logo sklep



Nagroda Prezydenta RP 200



GEH



Bohater NKD



rok zolnierzy wykletych

 

Logo RZT

 

300x600 tlo 

raze z ulraina logo3

YouTube logo full color

logoCK

Adam Plakat 1 proc 2016 FB 800x800

PROSIMY O WSPARCIE 1%
DLA CHOREGO DZIECKA
NASZYCH PRZYJACIÓŁ
KRS: 0000037904
CEL: 14622 ADAM WACHOWICZ

Dzięki za pomoc!
Może się przydamy dziecku...