Projekt Wschód 2013

Fundacja Niepodległości wraz z partnerami wkracza w finalną fazę swojej tegorocznej działalności na Ukrainie. W ramach realizowanych projektów podjęte zostały prace w Drohobyczu, Krzemieńcu, Ostrówkach i Rożyszczach. Zaś dziś w nocy rusza wędrowny obóz, podczas którego młodzież ze Środowiskowego Hufca Pracy i towarzyszący jej wolontariusze będą porządkować cmentarze i miejsca pamięci narodowej na Wołyniu. Wschód nie przypadkowo znalazł się w polu zainteresowań Fundacji. Jeśli rację miał Marszałek twierdząc, że ,,Polska to obwarzanek: Kresy urodzajne..." to może Tam warto poszukać źródeł tożsamości polskiej, tego czym jesteśmy z całym sztafażem naszych wad i zalet. Jednym z ostatnich śladów tego kłębka polskich nitek są życiorysy, czasem zamknięte w trzech wersach nagrobnej inskrypcji, czasem we wzniosłym epitafium, czasem w zapadłej w ciszę ziemi anonimowej mogiły. Jedną z ostatnich do nich dróg, wiodąca prosto do zrozumienia są cmentarze...

 

Ostrówki. Obóz piąty.

Tradycją pierwszych w roku ostrowieckich biwaków jest stały termin: przełom kwietnia i maja. Długi majowy weekend sprzyja kilkudniowym wyprawom. Tym razem wyruszyliśmy 29 kwietnia. Członkowie Zarządu, Rady Programowej i Biura Fundacji Niepodległości oraz wszelkiej maści wolontariusze, wśród których nie zabrakło debiutantów pod przewodnictwem Mamy/Taty czyli dra Leona Popka zerwali się w ten chłodny poranek o 4-ej nad ranem by spod świetlicy Środowiskowego Hufca Pracy wyruszyć w kierunku granic. Przez pięć dni czternastoosobowa grupa młodzieży mieszczącej się w przedziale wiekowym rozpiętym między 25 – 55 rokiem życia przeprowadziła szereg prac porządkowych począwszy od postawienia dwóch pomników, przygotowania fundamentu pod figurę Matki Boskiej aż po dokładne oczyszczenie cmentarza z chwastów, śmieci i połamanych gałęzi. Nie obyło się bez komarów i wieczornych śpiewów przy ognisku. Te kilka dni z dala od cywilizacji zawsze mają coś z pobytu na bezludnej wyspie w doborowym towarzystwie. Kolejny ostrowiecki biwak już jesienią.

Zobacz relację wideo

Krzemieniec 2013

W dniach 13 – 16 maja delegacja Fundacji Niepodległości w składzie Piotr Mazur i niżej podpisany wraz z przedstawicielem Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Markiem Maluchnikiem przebywała w Krzemieńcu. Miasto Juliusza Słowackiego było bazą wypadową skąd wyprawialiśmy się do Dubna, Równego czy Łucka. Fundacja Niepodległości rozszerza teren swojego działania i wizyty w wyżej wymienionych miejscowościach są z tym jak najbardziej związane. W Łucku oprócz zwiedzania zamku złożyliśmy także wizytę w Konsulacie RP, gdzie przedstawiliśmy przedstawicielom polskich władz plany naszej kulturowej ekspansji na Wschodzie. Niemniej w tym przypadku Krzemieniec stanowił priorytet, który wyznaczał harmonogram majowej eskapady. To tu w kościele p. w. Świętego Biskupa Męczennika oglądaliśmy dwa obrazy i konfesjonał, przy którym klękał być może sam autor „Beniowskiego", a które to zabytkowe obiekty chcemy odnowić. W małym, porzuconym gdzieś w kącie świata Satijowie dokończyliśmy dzieła restauracji kapliczki św. Jana Nepomucena malując ściany zabytku. Kapliczka staraniem Fundacji i Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego została odnowiona już wiosną, teraz tylko dopełniliśmy dzieła zawodowych konserwatorów. Podziękowania należą się przede wszystkim inicjatorowi przedsięwzięcia, Jarosławowi Kowalczukowi z Równego, który wyszedł z propozycją odnowienia kapliczki. W Krzemieńcu oglądaliśmy stary, żydowski kirkut mieszczący ponad dwa tysiące macew błyszczących w słońcu bielą kamieni. Na górze Królowej Bony podziwialiśmy polskie miasteczko urokliwie rozrzucone w lesistym wąwozie. Goszczeni przez ks. Władysława Iwaszczuka, proboszcza polskiej parafii w Krzemieńcu regularnie przybieraliśmy na wadze. Codzienne spacery i wizyty w ciekawych zakątkach Krzemieńca równoważyły nieco nasz kaloryczny bilans. Muzeum Juliusza Słowackiego, cerkiewki, które przed wojną były kościołem jezuitów w jednym przypadku i kościołem franciszkanów w drugim, dawne Liceum Krzemienieckie, cmentarz parafialny – to miejsca naszych peregrynacji. Ta pierwsza wizyta w tym roku delegatów FN w mieście Juliusza Słowackiego otwiera nowy rozdział naszych działań na kierunku krzemienieckim.

Zobacz relację wideo z prac w Satijowie

Drohobycz 2013

Miasto Brunona Schulza odwiedziliśmy już po raz kolejny. Tym razem czas wolny pozwolił nam na trzydniową wyprawę (31 maja – 2 czerwca), podczas której mogliśmy obejrzeć efekty prac renowacyjnych kaplicy Neumannów, które podjęto z udziałem Fundacji Niepodległości. Piotr Mazur, nasz fachowiec od konserwacji zabytków musiał przyznać, że dzieło odnowy kapliczki przebiega zgodnie z planem, a efekty są więcej niż zadowalające. Zrekonstruowany ołtarz, odmalowane wnętrze oraz przeprowadzona wycinka pobliskich drzew zagrażających kaplicy to pierwszy etap prac zorganizowanych przez drohobyckich Polaków, którym przewodzi Adam Chłopek, także dyrektor polskiej szkoły w Drohobyczu. W wolnym czasie szukaliśmy śladów dawnej kresowej kultury zaklętej w miejscowej gwarze, malunkach (te przedwojenne jeszcze można oglądać na jednym z domów przy ul. Truskawieckiej) i legendzie Brunona Schulza. Miejsce jego kaźni znaczy dziś wmurowana w drohobycki chodnik płytka. Z niewielkiej odległości patrzy nań monumentalna postać Stepana Bandery umieszczona centralnie w miejskim parku. Ten, który nie chciał tu takich jak Schulz i ten niechciany, każdy na swoich włościach. Z zadumą chodziliśmy po tutejszych uliczkach patrząc na wielkie plakaty morderców z Ukraińskiej Powstańczej Armii, których polityka historyczna mianuje dziś bohaterami. Po dawnym Drohobyczu zostało jeszcze kilka śladów: największa synagoga przedwojennej Europy, wąskie uliczki i starzy ludzie zawieszeni między przeszłością i teraźniejszością.

Rożyszcze 2013

Zagłada Kresów znalazła w dzisiejszej historiografii swoją symboliczną datę – 11 lipca. To wówczas, w 1943 roku skoordynowany atak Ukraińskiej Powstańczej Armii na blisko sto polskich wiosek i miast zamknął księgę historii polskich Kresów. Dziś pozostało nam gonić za minionym... 1 lipca ruszyła kolejna konkwista Fundacji Niepodległości. 10 osób, członkowie Zarządu Fundacji oraz towarzyszący im wolontariusze podjęli prace porządkowe na odległym i zapomnianym cmentarzu w Rożyszczach. W Polsce organizacje kresowe i instytucje państwowe szykowały się do uroczystych obchodów ,,krwawej niedzieli", a ludzie skupieni wokół FN szykowali się do przywrócenia naszej pamięci jednego miejsca związanego z polskością tych ziem. Uprządkowanie zapomnianego i porzuconego cmentarza wpisywało się idealnie w ten zamysł. Cmentarz, jak wiele innych wołyńskich nekropolii zinwentaryzowany przez Anatola Sulika, naszego przewodnika po tutejszych bezdrożach nie przypominał miejsca pochówków setek ludzi. Porośnięty gęsto akacją, zachwaszczony, bardziej przypominał zagajnik niż nekropolię. Poprzewracane nagrobki, rozbite trumny, rozkopane mogiły – takim go ujrzeliśmy pierwszego dnia. Z każdym kolejnym odkrywaliśmy nowe tablice, kamienie nagrobków, krzyże, mogiły. Przez pięć długich upalnych dni (1 – 5 lipca), w kurzu i pyle odsłanialiśmy kolejne strony cmentarnej historii. Efekt końcowy był naprawdę satysfakcjonujący. Ustawione na anonimowych mogiłach drewniane krzyże, postawione nagrobki, wykarczowana duża przestrzeń cmentarza – to wszystko co przez te pięć dni udało nam się zrobić. To zobaczycie na filmie. Reszta... nocą, gdy ostatniego dnia naszego pobytu w ciszy zapaliliśmy znicze, przyszła ta chwila, która była niczym innym jak podarkiem od Pana Boga. Czymś tak ulotnym, czego nie odważyłbym się nazwać. Nie dlatego, że byłoby to świętokradztwem, tylko dlatego, że najbardziej nawet blaskomiotny wers spłaszczyłby ją do wymiarów fizjologii...

Serdeczne podziękowania za staropolską gościnę na terenie plebanii w Rożyszczach składam księdzu Romanowi Burnikowi, a za inicjatywę i szeroką pomoc organizacyjną wicekonsulowi RP w Łucku, Krzysztofowi Wasilewskiemu.

Relacja wideo

Tekst i zdjęcia: Jacek Bury, Fundacja Niepodległości

.

FE PL na jasne tlo 240

FUNDACJA NIEPODLEGŁOŚCI
ZOSTAŁA UHONOROWANA NAGRODĄ
XXV FORUM EKONOMICZNEGO
W KRYNICY

DLA ORGANIZACJI POZARZĄDOWEJ
EUROPY ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ

(2014)



Logo sklep



Nagroda Prezydenta RP 200



GEH



Bohater NKD



rok zolnierzy wykletych

 

Logo RZT

 

300x600 tlo 

raze z ulraina logo3

YouTube logo full color

logoCK

Adam Plakat 1 proc 2018 FB 300x300

PROSIMY O WSPARCIE 1%
DLA CHOREGO DZIECKA
NASZYCH PRZYJACIÓŁ
KRS: 0000037904
CEL: 14622 ADAM WACHOWICZ

Dzięki za pomoc!
Może się przydamy dziecku...