Archiwum Kwarty

Kwarta 3(16)/2015

kwarta 16 web3Ukazał się kolejny numer "Kwarty". Przedstawiamy spis treści numeru 3(16)/2015:
1. Wstępniak Piotr Gawryszczak
2. Polscy piloci w bitwie o Anglię - bohaterowie czy zwykli ludzie? Robert Gretzyngier
3. Płk pilot Zdzisław Krasnodębski - pierwszy polski dowódca Dywizjonu 303 Paweł Orłowski

Czytaj więcej: Kwarta 3(16)/2015

"Kwarta" nr 2 wstępniak

Ja żyć będę w kłosach zbóż 

Drugi numer Kwarty poświęcony jest przede wszystkim ludziom Niepodległej, czyli – jak od wielu lat zwykło się ich nazywać – żołnierzom Wyklętym. Żołnierze ci, walczący od początku wojny zarówno z hitlerowcami, jak i Sowietami, w PRL-u mieli być zapomniani. Oczywiście przez wiele powojennych lat nie byli zapomniani. Pamiętali o nich Polacy, którzy przecież pomagali swoim „chłopcom z lasu" wielokrotnie. Nie zapominała o nich także nienawistna bezpieka, która tropiła ich dniem i nocą. Wielu z tych Wyklętych przeszło przez ubeckie katownie. Z wyrwanymi paznokciami i nierzadko z połamanymi kośćmi – „gnili" w więzieniach. Wielu też doświadczyło od „sojuszników naszych sojuszników" ich „przyjacielskich" uścisków w obozach Borowicz, Swierdłowska i w szeregu innych miejsc „internowania" na sowieckiej ziemi. Po opuszczeniu więzień różnie bywało z tymi wspaniałymi ludźmi. Jedni imali się rozmaitych zajęć, aby przeżyć. Inni byli aktywni w niezależnych działaniach, tworząc wokół siebie środowisko ludzi Niepodległej. Pięknie spuentował ich losy Jacek Kowalski w piosence Nagrobek mojemu dziadkowi, Panu Stanisławowi Michałowskiemu: Zatem wrócił na pole i uprawiał rolę; chłopom sprawy prowadził, a sprawy nie zdradził i „Solidarności" dał krew swej starości. Pozostały im tylko półlegalne spotkania towarzyskie, bardzo często rodzinne przyjęcia i wesela, gdzie odbierali cześć za trudną i ofiarną działalność dla Ojczyzny. W latach siedemdziesiątych dane im było, dzięki przychylności Kościoła, fundować tablice swoim dowódcom i kolegom – zabitym i zamordowanym. Lecz cały czas oficjalna komunistyczna propaganda pisała o nich jako o bandytach. To kłamstwo było wtłaczane z telewizorów i łamów gazet, ale także z książek – mieniących się naukowymi. Wypaczało obraz ich dokonań. Tak naprawdę dopiero okres „Solidarności" przyniósł zmianę w tej kwestii, choć jeszcze pod koniec 1989 r. jeden z redaktorów lubelskiej gazety pozwolił sobie przywołać w swoim tekście termin „akowskie bandy" na określenie żołnierzy podziemia. Byli jednak tacy, którzy pisali o tych Patriotach prawdę – choć przeważnie te słowa trafiały „do szuflady". Przywołać koniecznie należy Zbigniewa Herberta, który w swoim wierszu Wilki tak o nich pisał: Ponieważ żyli prawem wilka/ historia o nich głucho milczy/ pozostał po nich w kopnym śniegu/ żółtawy mocz i ten ślad wilczy/ szybciej niż w plecy strzał zdradziecki/ trafiła serce mściwa rozpacz/ pili samogon jedli nędzę/ tak się starali losom sprostać/ już nie zostanie agronomem/ „Ciemny", a „Świt" – księgowym/ „Marusia" – matką ,,Grom" – poetą/ posiwia śnieg ich młode głowy. Tak już jest w tym naszych polskich dziejach, że po wielkich wojnach, ci, co polegli poszli w bohatery, ci, co przeżyli muszą walczyć dalej – jak śpiewał Jacek Karczmarski. Oczywiście w komunistycznej propagandzie najgorszymi bandytami byli żołnierze spod znaku Narodowych Sił Zbrojnych. To na szczęście także się zmienia. Choć jeszcze w latach osiemdziesiątych inny polski bard, Tadeusz Sikora, twierdził o naszym narodzie wciąż mu nie chce wejść do pustych serc/ szacunek dla żołnierzy z NSZ-tu. Hardy ich kark – tchórzliwy świat/ zamknąć chce w zwojach niepamięci./ Choć tyle już minęło lat/ nadal żołnierze to wyklęci./ Nie zamknie ust cmentarny dół/ niepamięć ran też nie zabliźni./ Bo dzięki nim jeszcze się tlą/ resztki honoru mej Ojczyzny. Jeszcze przed „Solidarnością" w Telewizji Polskiej emitowany był program Świadkowie, w którym poszukiwano osób zaginionych na wojnie. Ale nie wszystkich... Konwencję tego programu wykorzystał w roku 1978 Jacek Kaczmarski w piosence pod takim właśnie tytułem, złożonej z fragmentów wojennych listów. Są tam także wspomniane listy obozowe z Rembertowa. W jednym z nich żołnierz podziemia pisze: Bracie, braciszku! Wojnę przeżyłem, a z lasu wyszedłem za wcześnie. We wsi mnie jakiś patrol przydybał i taki był koniec pieśni. Siedzę w obozie razem z Niemcami, NSZ i AK. Trzymam się zdrowo do domu wrócę, kiedy się tylko da. Drugi jeniec z żalem informuje: Tatusiu! Uciec się nie udało, nie wiem czy jeszcze napiszę. Zaś młody sowiecki lejtnant do swej kamaszy pisze: Zdies wsio w poriadkie – polskich my unicztożim banditow. Te drobne epizody doskonale odzwierciedlają nasze trudne dzieje narodowe. W latach osiemdziesiątych zainteresowanie historią, szczególnie tą odkłamaną, było ogromne, książki historyczne z drugiego obiegu schodziły jak świeże bułeczki. Jednak w dalszym ciągu musimy przywracać dobre imię i odkrywać nadal nieopisaną historię Żołnierzy Wyklętych. Przedstawiamy zatem Państwu sylwetki kilku niezłomnych. Są tu m.in. przywołani: komendant Okręgu Lubelskiego AK gen. Kazimierz Tumidajski, wołyńsko- lubelski dowódca Jan Szatowski, żołnierze „Zapory", łukowski dowódca Wacław Rejmak, radzyński konspirator Jerzy Skoliniec, włodawski Edward Taraszkiewicz i ostatni żołnierz podziemia w Polsce Józef Franczak „Laluś". Mamy nadzieję, że ten numer Kwarty przyczyni się do tego, że nasza pamięć o Ludziach Niepodległej utrwali się, a młodzież – zaciekawiona ich niezwykłymi i dramatycznymi losami – będzie szukać źródeł szerszej wiedzy o nich. Już teraz rajdy śladami „Zapory" gromadzą sporą liczbę młodych ludzi. O ich zainteresowaniu historią i ideą żołnierzy wyklętych świadczy chociażby taki lubelski „obrazek": gdy młodzi ludzie wrócili z uroczystości odsłonięcia pomnika żołnierzy Taraszkiewiczów we Włodawie, z dumą paradowali po mieście w koszulkach z napisem: „Żelazne zasady – Bóg, Honor, Ojczyzna". Jeśli lektura zamieszczonych w naszym piśmie tekstów przyczyni się choćby w niewielkim stopniu do wzmocnienia poczucia tożsamości narodowej – będziemy szczęśliwi.

dr Piotr Gawryszczak

redaktor naczelny Kwarty

Kwarta 2(7)2013

KWARTA 2-7-2013Spis treści

Ponieważ żyli prawem wilka, historia o nich głucho milczy
dr Piotr Gawryszczak
2013 – Rok Żołnierzy Wyklętych
Maciej Szymczak
Powstanie styczniowe w województwie lubelskim
Stanisław Zieliński
Duchowa sylwetka świętego Zygmunta Szczęsnego Felińskiego
ks. dr Marian Duma
Święty Rafał Kalinowski
Kajetan Rajski rozmawia z o. dr. Szczepanem T. Praśkiewiczem
Moja droga przez kazachstańskie łagry
Kazimierz Kaczkowski
Wilno w życiu Witolda Pileckiego
Krzysztof Tracki
Gułag dla umarłych
Władimir Krasnow
Sylwetki wielkich Polaków – Karolina Lanckorońska (1989-2002)
Aleksander Baranowski
Żołnierze niepodległej Polski w sowieckich łagrach (1944-1947)
dr Aleksandra Arkusz
Niespodzianka
Karol Litwin
Urząd starosty i powiat w historii Rzeczypospolitej
dr Robert Wójcik
Od Redakcji

 

Kwarta 02 (7) 2013

Kwarta 1 - Wstępniak

 Z dumą i pokorą

Listopadowe słońce nie grzało aż tak mocno, żeby nie zmarznąć podczas obcho­dów Święta Niepodległości na głównym placu Lublina. Mimo to, wiele osób przy­szło tu rodzinnie, z dziećmi, wnukami, akcentując w ten sposób ważną w dziejach Rzeczypospolitej datę. Z lubością obserwo­wałem starszych, a szczególnie młodszych uczestników uroczystości, którzy intereso­wali się prezentowanym sprzętem wojsko­wym, zbiorami rekonstruktorów, działa­niami harcerzy, czy też musztrą wojska i paradą ułanów.

Zamiłowanie do munduru, broni i koni, przekazywane w naszym narodzie z poko­lenia na pokolenie, utrwaliło się mimo wielu prób jego zohydzenia w przeszłości, a i całkiem współcześnie. Pielęgnowanie narodowych tradycji, umiłowanie i szacu­nek dla ludzi, ich czynów, wielkich i mniejszych wydarzeń z przeszłości i obecnych, czyli to, co stanowi istotę patriotyzmu, należy umacniać codziennie. Jak wielkie to zadanie może ocenić tylko ten, kto cokolwiek zrobił w tej sprawie. Piszę o tym, bo znam wielu wspaniałych ludzi, którzy w swoim życiu próbują wypełniać te polskie obowiązki. Wielką radość odczuwa każdy, kto swoim działaniem doprowadza innych do odkrywania dumy z historii i osiągnięć przodków.

Nie będą nam ułani braćmi…

Jacek Kaczmarski w latach 80. – jakby na przekór wszystkim – śpiewał o ułanach, co nam nie będą już braćmi i o tym, że my już nie dzieci Piłsudskiego. My jednak ciągle próbujemy dowieść, że potrafimy stanąć w szeregu tych, co budowali Niepodległą. Wiele środowisk w Lublinie i na Lubelszczyźnie podejmuje różnorodne działania, aby udowodnić, że pamiętamy i chcemy ponieść w przyszłość wielkość i dumę narodową. Fundacja Niepodległości pragnie włączyć się w te działania, aktywizując różne środo­wiska lub inicjując prace, które uzna za ważne w tej misji. Jednym z naszych przed­sięwzięć służących temu celowi jest wydawanie kwartalnika (na razie), w którym będziemy przypominać lub odkrywać ludzi, zdarzenia i miejsca z dalszej i bliższej historii Lubelszczyzny i Kresów Rzeczypospolitej.

Nie możemy zapomnieć ofiary życia tylu Polaków i Polek. Nie możemy też zapo­mnieć bohaterstwa żołnierza polskiego, który walczył na wszystkich frontach świata za wolność naszą i waszą – mówił w 1979 roku Papież Jan Paweł II. Jeśli nie możemy zapomnieć, to znaczy musimy przypominać. Tym bardziej, że – jak mawiał Marszałek Józef Piłsudski: kto nie szanuje i nie ceni swojej przeszłości, ten nie jest godzien szacun­ku teraźniejszości ani prawa do przyszłości. Aby zasłużyć na prawo do przyszłości, chcemy wypełniać wezwania o pamięć o przeszłości.

Bo źródło, wciąż bije…

I drąży kształt przyszłych przestrzeni – śpiewał Jacek Kaczmarski. Chcemy czer­pać z bogactwa tego źródła, które tak długo i zawzięcie pulsuje, że wybija to tu, to znów tam.

Jestem Polakiem – więc mam obowiązki polskie: są one tym większe i tym silniej się do nich poczuwam, im wyższy przedstawiam typ człowieka – pisał Roman Dmowski. Wincenty Witos uważał także że nie ma sprawy ważniejszej niż Polska, ale to (…) Chłop zachował w najgorszych chwilach ziemię, religię i narodowość. Te trzy warto­ści dały podstawę do stworzenia państwa. I choć ci wybitni mężowie stanu różnili się w sposób zdecydowany w swojej wizji Rzeczypospolitej, w momentach przełomo­wych potrafili wspólnie działać, gdyż łączy nas jeden cel. Cel ten to Ojczyzna, dla której chcemy żyć i pracować (Roman Dmowski).

Stale i wciąż musimy sięgać do źródeł, do przekazów wybitnych polityków, ale także do dzieł mistrzów pióra i palety. Nawet takich, w których deklarowali swoją goto­wość działania już tylko dla honoru organizacji, czy też dla straconej sprawy. Marian Hemar, gorący patriota, piewca ukochanego przez siebie Lwowa, prosił w Modlitwie z 1941 r.: Nie sprowadzaj nas cudem na Ojczyzny łono, (…) Nie wracaj darowanej. Przywróć zasłużoną.

Jedynie prawda jest ciekawa

Nie ma lepszej pożywki chorobotwórczej dla bakteryj fałszu i legend, jak strach przed prawdą i brak woli – uważał Józef Piłsudski. Zaś dewiza Józefa Mackiewicza brzmiała: jedynie prawda jest ciekawa. Wyzbywając się zatem lęku przed prawdą, przystępuje­my do jej poszukiwania. Może nasze artykuły wydadzą się komuś nieco dziwne, może odnajdziecie w nich treści kontrowersyjne, jednak wyrażamy zdecydowaną wolę, aby zawierały jedynie prawdę. Chcemy mieć wiele wspólnego z naszymi antenatami, choćby mieli do szabel przyrośnięte ręce, a brzuchy obnosili przodem. Nie zapieramy się ich, nawet jeśli to ich historia temu winna, że nasza będzie całkiem inna.

Na łamy naszej Kwarty zapraszamy zapaleńców i dziwolągów, pasjonatów i… naukowców, takich, którym chce się chcieć. Jak wielu jest pozytywnie zawziętych w swoich dążeniach, przekonujemy się niemal codziennie.

Wspólnie możemy zrealizować wiele ciekawych projektów!

dr Piotr Gawryszczak

– redaktor naczelny Kwarty

Wydawnictwa

Wydanictwa Fundacji (samodzielne i we współracy z różnymi instytucjami)

Wydawnictwo Sigillum - Lublin

Leszek Guz "Harcerskie ślady na ziemi janowskiej i kraśnickiej. 1939-1950". Lublin 2010

guzokladka

FE PL na jasne tlo 240

FUNDACJA NIEPODLEGŁOŚCI
ZOSTAŁA UHONOROWANA NAGRODĄ
XXV FORUM EKONOMICZNEGO
W KRYNICY

DLA ORGANIZACJI POZARZĄDOWEJ
EUROPY ŚRODKOWO-WSCHODNIEJ

(2014)



Logo sklep



Nagroda Prezydenta RP 200



GEH



Bohater NKD



rok zolnierzy wykletych

 

Logo RZT

 

300x600 tlo 

raze z ulraina logo3

YouTube logo full color

logoCK

Adam Plakat 1 proc 2016 FB 800x800

PROSIMY O WSPARCIE 1%
DLA CHOREGO DZIECKA
NASZYCH PRZYJACIÓŁ
KRS: 0000037904
CEL: 14622 ADAM WACHOWICZ

Dzięki za pomoc!
Może się przydamy dziecku...